Fenomen Brandstaettera

Herod zwykł podczas golenia rozważać osobiste sprawy, gdyż monotonne ruchy pędzla i zapach oliwy zaprawionej nardem pobudzały jego wyobraźnię, czułą na wszelkie bodźce zewnętrzne. Tym razem rozważał — z najwyższą uwagą — sen, który po wielu latach znów tej nocy powrócił, by go prześladować.